|
2010 luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień sierpień
Wyliczanki Anki
pierwsza
druga
trzecia
czwarta
piąta
szósta
Siódma
ósma
dziewiąta
dziesiąta i jedenasta
dwunasta
trzynasta
czternasta
piętnasta
szesnasta
siedemnasta
Pastorałka "Biegł Wojtek bez portek"!
|
spotkanie po 25 latach Jestem w szoku! Nawet się zastanawiałam, a i owszem, czy to napisać, ale nie koliduje to z moim noworocznym postanowieniem, ponieważ były już wcześniej notki o charakterze podobnym. Nieważne. Część osób uzna to za fikcję literacką, część osób w ogóle nie przeczyta. Nie o to nie o to. Leżąc swego czasu w łóżeczku dla dzieci, takim ze szczebelkami, spotkałam Cienistego Człowieka. Pisałam Wam chyba o Cienistych Ludziach, ale jak nie pamiętasz to wpisz w google "cieniści ludzie". To płoche, skłonne do ucieczki aczkolwiek wredne stworzenia. Czym są? Jeszcze nie wiem, na pewno nie duchem zmarłego. Jakąś istotą. Nachylił się więc nade mną, kiedy tak leżałam, był cieniem mężczyzny w kapeluszu i był złyyyy. Nie robił nic, ale miał Złą Aurę. Rozwyłam się, jak to dziecko, przyleciała mama z babcią a on zniknął, uciekł wziął był. Ale ja już go sobie zapamiętałam, ja już go miałam na swojej małej, dziecięcej czarnej liście. Chuj jeden, straszył mnie tu będzie. A dziś poszłam do łazienki, czeszę kudły swe nadobne, Elusia leży beztrosko i śpi w pokoju. Odwracam się nagle i co? I CO?! I po latach chuj jeden mi się nad dzieckiem pochyla!!! Tylko cóżem go zobaczyła, jak łapę swą wystawia nad wózkiem, to umknął, rozpłynął się w powietrzu. Nie wiedząc czy jeszcze tu jest czy już nie rzuciłam złowrogie "spierrrrdalaj". Ela spała i nic nie widziała, o. Ale to drugie żeńskie pokolenie w naszej czarownej rodzinie, pewnie go jeszcze zobaczy. A w tym domu nie śni mi się nic innego oprócz koszmarów. Hymmm... Dziwnie. Znów go spotkać. Choć to pewnie był inny. Ale i tak dziwnie. Łapy precz, kurwa. Bo ci skopię to cieniste dupsko! Będzie mi tu nad dzieckiem ręce wyciągało, skurwysyństwo jedne, uhhh... szczek! szczek! wrrr... waryjatka 2010-02-09 13:40:30 skomentuj (0) chcę kogoś KURWA ZAMORDOWAĆ. kurwa mać później później waryjatka 2010-02-05 17:12:35 skomentuj (1) Pisze się zechcieć czy zachcieć? Chcę się z Wami podzielić moim odkryciem! Jest moje własne :) Słuchałam sobie tego Sułka, aż zechciałam zobaczyć co koleś innego za pomocą chomika potego... no... dzieli się. I znalazłam Lurę i mi się okropnie spodobało. Pokażę Wam przykład, a inne są w tym jego chomiku z poprzedniej notki. Udało mi się ściągnąć 40 minut jej muzyki, następne mogę sobie ściągnąć za tydzień. Chyba odpalę soulseeka ;) A tak w ogóle to bardzo ładna pani, a Lucyfer się śmieje i wcale nie podziela mego zdania co do jej urody. Ale chyba tak mówi ze względu na mnie, hehe, bo to miły Lucyfer a pani bardzo ładna i ładnie śpiewa. Opowiedziałam mu, Lucyferowi, urban legend o kobiecie, co widziała w oknie ducha, a w rzeczywistości to morderca stał za nią i odbijał się w szybie. Takie romantyczne opowieści, jak to między kochankami :D Prawda, panie Lucyferze kochany? No polecam, polecam się zapoznać z utworami pani Lury. I powiedzieć mi, czy Tobie też się tak podobają :) waryjatka 2010-02-04 00:58:00 skomentuj (1) tęcza z dupy
Sok składa się z kamieni i gąbki. To jedyny sen, jaki dziś pamiętam. Przebudziwszy się w okolicach drugiej słuchaliśmy starych słuchowisk ze starej Trójki, to w związku z czytaną aktualnie przeze mnie książką. Pod tym napisem kryje się właśnie coś, czego słuchaliśmy, prawda? :) Tęczę powyżej uczyniłam własnoręcznie. Bo taka już jestem. Czekam na muszle i farby. I pędzle. Co jakiś czas naprawiam telefon. Również własnoręcznie. A wczoraj zrobiłam kaszankę. Co się dziwisz? Przeczytałam dziś o NHN, czyli coś tam higiena noworodków. Patent oraz figiel polega na tym, że dziecko, właśnie od swej noworodkowatości, ma nie używać pieluch, a matka (że niby ja) ma rozpoznać kiedy dziecko chce się usrać bądź też opróżnić pęcherz i ma z dzieckiem lecieć nad kibel. Że wtedy ponoć na nocnik już później siada bez obaw i inne takie tam. Z całym moim mizernym doświadczeniem mam to całe NHN w dupie. Całą noc mam czuwać nad dzieckiem, czy aby właśnie nie leje w pościel? Przeca toto jeszcze zwieraczów na wodzy utrzymać nie umi. Wydurnianki jak i cały ten wegetarianizm i świńskie grypy. Ha en ha jeden, kurde. Ciekawe gdzie Lucyfer kupi sok o tej porze. Właśnie mi się zbudziło NHN. Idę chyba nad kiblem potrzymać, czy cuś? :) A nie, śpi. No to widzisz. Bym latała jak głupia. Ma pieluchy? To niech używa jak Belzebub przykazał, a nie hamerykańskie eksperymenta. Z Raciborza. Górnego. Poszłam dziś do sklepu po fajki, cebulę i coś jeszcze. Zapomniałam co jeszcze to kupiłam patyczki do uszu, ogórki kiszone, 15 deko szynki z gejowego i już. I nie pamiętam co miałam kupić a czego zapomniałam. waryjatka 2010-02-03 22:52:23 skomentuj (6) kocham pana, panie Sułku jedyny Kurwa. Szkoda mi dzisiejszych ludzi. No jak chuj. Na szczęście Lucyfer wpaja w małą metal, tak jak mój ojciec mi puszczał muzykę Diego Modena i tego tam drugiego. Co mi się odbiło i lubię teraz mocno. Disko polo, kurrrrwa. mać ehhehehe a ja szłam dziś długo i bezsęsa. Ale jeszcze na grzyby dziś chyba idę, bo Lucyferowi nie będzie się chciało. No to se pójdę, łojeza. Później reszta, bo za dwie minuty idę zabijać ludzi. pa :) No to siódma wygrana pod rząd. Ha ha ha ha wy ludzie wy... robaki kolczugowe jedne, zbereźne ha karkówa się rozmraża. Czekam w kolejce na arenę. Muszę zdobyć płaszcz! PŁASZCZ! PŁASZCZA!!! Matriksoski ten taki, z rozpierdolonymi kieszeniami, kupiony w lumpeksie, grzyb mi zeżorł. Jak 4/5 moich innych ubrań. Chcem płaszcz. Kupiłam sobie farby i pyndzle. BO JESTEM KURWA ZAJEBISTAAAAAAAAA!!! hahaha lol rotfl lmao oh maj gad. Czasem sobie tak myślę, wiesz, że mam zespół Tureta. Touretta mę... Ale to chyba zwykłe chamstwo i nie należy go usprawiedliwiać farmakologią. hihu hihu mam dzika na monitorze. waryjatka 2010-01-31 16:13:02 skomentuj (1)
waryjatka 2010-01-28 16:51:19 skomentuj (1) Jestem kurwa Jezus z Nazaretu, więc słuchać mnie tu! Kurwa. Dziwne, że nigdy tego nie chcę robić. Wcale nie dziwne. To nie takie proste. Ale będzie git. Oczy na zapałkach. Endless Forest, gra o jeleniach, się nazywała.
Wróciłabym do niej czasem. Borem kutasem. Tfu, lasem, lasem miało być, poprawna bądź i nie wulgarna. Aniu. Albo w Oblivion jeszcze pyknąć, nie? Tym razem nie zdobyłam wszędzie mistrzostw, więc jeszcze można. Ale tam są potrzebne dwie ręce, a ja mam jedną. I to nie zawsze. Więc napierdalam Ogniste Pajęczyce karmiąc małą. Taka jestem. W jeleniach chyba też dwóch rąk do gry się używało... Eh, szkoda, szkoda. Perpetua lubiła dżem. Wsmarowywać sobie w oczy. Żurawinowy z kawałkami miąższu cytrynowego. Siedziała podówczas w halce zwiewnej i skarpetach z włóczki bawełnianej. A poza tym hodowała żuki i paproć. Lubiła, gdy było cicho i pachniało kremem Nivea. Oraz muzykę zagraniczną. Taka była Perpetua. Skończyła dużo szkół i klas. A choćbyś mroczną doliną szedł, kretsów się nie zlękniesz.
Może by tak coś odmienić? P.S. Postanowiłam Was wkurwić, bo lubię Was wkurwiać. Kliknij, włącz dźwięk i rozkoszuj się piosenką, która wryje Ci się w mózg i już nigdy się od niej nie odpędzisz.Narłas narłals słiming in de ołszyn. waryjatka 2010-01-26 12:41:30 skomentuj (1) |
Legenda: Wojna Smoków Crystal Battle Połącz zwierzątka :) Strony, które odwiedzam Antyradio Toner Tinte Drucker się przydaje Empire Attack czasem se pykam Joe Monster blog Leopold i Sznurek Blich Czterech Skafandra Kawki Alutki Żaba i koty Czytelnik Nie pisze. PGD |